Jak zauważają włoskie media, Zlatan Ibrahimović był poirytowany faktem, iż Stefano Pioli ściągnął go z boiska po zaledwie godzinie gry we wczorajszym spotkaniu. Kamery telewizji DAZN jeszcze w trakcie meczu zarejestrowały, że Szwed nie przybił piątki szkoleniowcowi, a zamiast tego wskazał na murawę dając do zrozumienia, iż chciał jeszcze grać. Później dziennikarze dokładniej przyjrzeli się zachowaniu doświadczonego napastnika i odczytali z jego ust następuję słowa - "Następnym razem zmień kogoś innego, nie mnie. Zdejmij Calabrię, jeśli już" - taką wersję podaje przynajmniej TeleLombrardia. Natomiast La Gazzetta dello Sport cytuje podobną wypowiedź, jednak bez wzmianki o Davide Calabrii, za to dodaje, że Szwed wspomniał na koniec "Chciałem strzelić gola".
Nie dziwie się Pioliemu, ktory zarzadza silami na kolejne mecze.
Później przyszedł Ibra i stwierdził, że będzie grał z Leao i nagle nasz trenejro mógł zmienić taktykę ?
Oczywiście forma Hakana, Rebicia etc są kluczowe do tego jak gramy, ale ja z tym zbawca Piolim to bym nie przesadzał bo być może gdyby nie ściągnęli mu Szweda to już by go u nas nie było.
To chyba normalne ze Ibra schodził zły bo bez gola a praktycznie wszyscy dokoła strzelili. I mnóstwo innych graczy z topu tez tak reaguje naprawdę wielka senscja... zamia6sie cieszyć z pogromu to trzeba robić gownoburze
Wiem, ze sa ludzie którzy potrafią czytać z ruchu warg, tyle że jeśli te prace zostawia się fachowcam to raczej nie ma rozbieżności. Może w pojedynczych wyrazach ale tutaj mamy do czynienia z zupełnie innym zdaniem. Dlatego myślę że źródło nie nalezalo do zbyt wiarygodnego xD
Ps: Nie moge sie doczekac nowych derbow Milanowych, czytaj Milan vs Monza (z Ibra w skladzie i Gattuso na ławce ;-))
A tak na poważnie to widać, że jest głodny goli, ale powinien się dostosować do sytuacji, że drużyna jest ważniejsza od jednostki.
:) Zawsze trzeba robić jakieś problemy z dupy, prawda?
Wczoraj zły z boiska schodził też Rebić, a Theo kończył mecz na wkurwie, bo mu dwie setki nie wpadły. To jest właśnie ten mental, który jest jednym z powodów (nie jedynym) ostatnich wyników. Nigdy nie spoczywają na laurach, nie uważają że już jest ok i można zrobić fajrant. Chcą więcej, nigdy nie mają dość, a przy stanie 4:1 będą się wkurzać, że nie wpadła kolejna bramka, zamiast powoli wylogowywać się ze spotkania.
https://i.imgflip.com/48oycc.jpg
Obecny Ibra jest odpowiednikiem Jordana, który grał dla Wizzards, a z tego co pamiętam nie zdołał ich wprowadzić nawet do strefy playoff i wcale ponad przeciętność się nie wzbili. Wieku nie oszukasz.
Zlatan dał nam bardzo wiele, podniósł ten zespół, ale raczej to wszystko co może zaoferować, na większy poziom nie przeskoczy, bo zwyczajnie nie pozwoli mu na to jego ciało.
Rebić powiedział, że jego ulubiona pozycja to "grać z Ibrą", a Bennacer, Hakan, Theo czy Leao jak jeden mąż mówią ile on im daje na poziomie mentalnym.
Ja i tak jestem zaskoczony, że on tak dobrze się z Piolim dogaduje i niemal w każdym meczu schodzi wcześniej. Z Lazio już po 45 minutach, a z Juve już przy stanie 2:2.
Wczoraj pewnie poczuł jak jego forma rośnie i w swoim stylu poczuł niedosyt.
Każdy który ma z nim problem powinien obowiązkowo poczytać obie jego biografie.
bez przesady, że w Bullsach obok Jordana była 11 przeciętniaków
Rodman bestia w defensywie którą Phil Jackson potrafił ujarzmić po za boiskiem
Pippen all-round gracz 2-3 opcja w ataku, All-Star który każdy klub chciałby mieć ^
dodajmy zadaniowców typu Steve Kerr, Kukoc
Dodajmy do tego, że budowa drużyn w NBA jest znacząco inna niż budowa drużyny pikarskiej. W latach 90' miało się dwóch all-starów zazwyczaj i budowało sie wokół nich skład (wyjątek to chyba było Houston przy emeryturze MJ'a)
Dziś też sie odchodzi od budowy "Big Three/Four) na rzecz tych dwójek. LAL- Lebron/Davis, LAC- Kawhi/PG13 lub stawiające na monolit zespołowy jak Denver, Miami (świetna robota w tym sezonie Pat'a Riley'a jako GM) czy Raptors
Jednak ta Twoja kampania przeciw niemu jest tak oczywista i przeraźliwie już nudna, że się nie dziw iż wielu nie będzie miało ochoty z tym dyskutować. Zbieraj te swoje lajki, prowadź tę kampanię i udawaj sobie, że to akurat Ty "wygłaszasz tezy na podstawie argumentów". I tak zostały tylko 2 tygodnie, a ja i wielu innych wolimy się tym nacieszyć niż babrać w bezcelowych dyskusjach.
Bezcelowe również dlatego, że Ibra i tak odejdzie, niezależnie od tego czy będziesz tę swoją agendę prowadzić czy nie.
A jak się nie chce czytać to jest taka alka "storytel", można pobrać i przeczyta lektor za ciebie, pierwszy miesiąc bezpłatny :)
A co do Zlatana, to tak jak wspomniał Miszcz, jeśli ktoś chce go zrozumieć i co nim kieruje niech odda się tej autobiogragi :)
Polecam też Mike Tysona :)
Tak, jeśli ktoś ma odmienne zdanie albo kogoś krytykuje to znaczy, że leczy kompleksy. Ty też leczysz kompleksy, mówiąc innym, że leczą kompleksy? Ludzie, to nie podstawówka.
https://twitter.com/iamAzizFR/status/1284693418254438404?s=20
w punkt.
Kocham go! Hahahahhaha! Mam przed oczami potem jego minę, jak Calabria strzelił bramkę. A to, że chciał strzelić gola, było widać, jak cholera.
Ogólnie cudowny zawodnik.
Czy wykonuje mało sprintów? Tak.
Czy popełnia błędy? Tak.
Czy zwalnia akcje? Tak.
Czy to stanowi, że gra źle? Absolutnie nie.
Przechodzi przez niego każda akcja. Zaczyna je konstruować w środku pola, potem zbiega na skrzydło, potem pojawia się w polu karnym. Obrońcy odbijają się od niego, jak tyczki, przez co już kilkukrotnie były gwizdane niewidzialne faule. Nakręca non stop całą drużynę, w każdej minucie wymaga perfekcji. Naprawdę jest naszym Jordanem - nie można z niego zrezygnować tylko dlatego, że dwa razy w meczy zwalnia akcje i czasem źle podaje.