SCUDETTO


Siedem lat Leão w Milanie: dryblingi, scudetto i MVP Serie A, krytyka i słowa pożegnania

31 maja 2026, 10:52, Redakcja Aktualności
Siedem lat Leão w Milanie: dryblingi, scudetto i MVP Serie A, krytyka i słowa pożegnania

Rafael Leão mógł dojść do końca swojej długiej przygody w Milanie – doświadczenia pełnego zarówno wielkich wzlotów, jak i licznych krytycznych ocen. "Myślę, że dałem Milanowi wszystko, co mogłem dać. To był klub, który bardzo pomógł mi się rozwinąć i wspierał mnie w trudnych momentach. Cieszę się, że udało mi się zapisać swoje nazwisko w historii tego klubu. Chciałbym spróbować sił w nowej lidze" – takie słowa wypowiedział Rafa Leão i rzeczywiście mogą one oznaczać definitywny koniec jego wieloletniej kariery w barwach Rossonerich.

To rozdział jego kariery równie długi, co intensywny: niemal trzysta meczów, mistrzostwo Włoch zdobyte jako jeden z głównych bohaterów, błyskawiczne rajdy, dryblingi i zagrania, które podnosiły na nogi całe San Siro. Był to jednak także okres powolnego i nieubłaganego spadku formy, który sprawił, że z największej gwiazdy zespołu stał się najbardziej krytykowanym zawodnikiem i symbolem ostatniego, rozczarowującego sezonu. Od oklasków do gwizdów, od zachwytu do krytyki. Historia Rafaela Leão w Milanie przypomina sportową powieść, która wydaje się właśnie dobiegać końca – i raczej nie będzie to szczęśliwe zakończenie.

Latem 2019 roku Milan zdecydował się mocno postawić na Rafaela Leão. Za tym transferem stał człowiek-instytucja – Paolo Maldini. Młody Portugalczyk pokazał wcześniej ogromny potencjał we francuskim Lille, przyciągając uwagę wielu europejskich gigantów, w tym Interu Mediolan. To właśnie Inter działał najszybciej, ale – jak sam Leão ujawnił po latach – decydujące znaczenie miała rozmowa z Maldinim. "Byłem o krok od przejścia do Interu, to szaleństwo. Dyrektor sportowy powiedział mi: Rafa, zaraz sprzedamy cię do Interu. Odpowiedziałem: nie. Po kilku tygodniach wrócił i powiedział, że interesuje się mną Milan. Przekazał mi telefon do Paolo Maldiniego. To nie był zwykły telefon, tylko wideorozmowa. Maldini powiedział: musisz do nas dołączyć, jesteśmy gotowi cię sprowadzić. Odpowiedziałem: zgadzam się. Nie mogłem odmówić". Z czasem Maldini okazał się dla Leão kimś znacznie więcej niż tylko działaczem, który sprowadził go do klubu. Chronił go w trudnych momentach, publicznie go krytykował, gdy było to potrzebne do jego rozwoju, pomagał mu zrozumieć, czym jest Milan i jakiej mentalności wymaga gra w tym klubie.

Milan zapłacił za Leão 24 miliony euro plus procent od przyszłej sprzedaży, aby pozyskać dwudziestoletni talent uznawany za jeden z największych w Europie. Do Mediolanu trafił jednak zawodnik obdarzony niezwykłymi umiejętnościami, ale jeszcze niegotowy na funkcjonowanie w klubie najwyższego poziomu. Początkowo Leão był piłkarzem zdolnym rozpalić stadion jednym zagraniem, ale równie często całkowicie znikał z meczu. Potrzebował odpowiedniego prowadzenia i miał trudności w relacjach ze swoim pierwszym trenerem w Milanie – Marco Giampaolo.

Prawdziwy przełom nastąpił dopiero po przyjściu Stefano Piolego. To właśnie pod jego wodzą Leão rozwinął skrzydła. Między zawodnikiem a trenerem szybko pojawiło się porozumienie, a Portugalczyk z "nieoszlifowanego diamentu" stał się jednym z liderów zespołu. Dzięki Piolemu Leão wyrósł na głównego motor napędowy Milanu w kolejnych latach. Spośród siedmiu sezonów spędzonych przez Leão w Milanie jeden na zawsze pozostanie w pamięci kibiców – sezon 2021/2022. Milan przystępował do rozgrywek bez tytułu mistrza Włoch od jedenastu lat i według wielu ekspertów nie należał do grona głównych kandydatów do triumfu. Prowadzony między innymi przez znakomitego Leão, który wraz z Theo Hernándezem stworzył jedną z najbardziej zabójczych lewych stron boiska w Europie, zespół stopniowo wspinał się w tabeli. Ostatecznie 22 maja 2022 roku, po zwycięstwie nad Sassuolo, Milan został mistrzem Włoch. W tym meczu Portugalczyk zaliczył aż trzy asysty. W całym sezonie zdobył 14 bramek i zanotował 12 asyst.

Często decydował o losach najważniejszych spotkań, dlatego po zakończeniu rozgrywek zasłużenie został wybrany MVP Serie A. Mówiono o nim jako o zawodniku o niszczycielskiej szybkości, nieuchwytnym skrzydłowym i jednym z najlepszych piłkarzy świata. Kolejny sezon potwierdził jego rozwój: 16 goli i 12 asyst w 48 występach. Milan dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, potwierdzając powrót do europejskiej elity. Jednak właśnie wtedy, gdy wszyscy oczekiwali kolejnego kroku naprzód, coś zaczęło się zmieniać.

Leão stał się jednym z najbardziej pożądanych piłkarzy świata. Przez wiele miesięcy media łączyły go z największymi klubami Premier League, La Liga oraz z Paris Saint-Germain. Latem 2023 roku podpisał jednak nowy kontrakt, stając się jeszcze wyraźniej twarzą Milanu. Wysoka pensja, legendarna "dziesiątka" na plecach i coraz większe oczekiwania. Nikt nie kwestionował już jego talentu, ale nieregularna forma, zachowanie na boisku i mowa ciała coraz częściej stawały się przedmiotem krytyki.

Jego regres był powolny, lecz nieunikniony. Przebłyski geniuszu przeplatały się z wieloma meczami, w których sprawiał wrażenie jedynie obserwatora wydarzeń na murawie. Najtrudniejszy okazał się sezon 2025/2026 – prawdopodobnie moment, w którym osiągnięto punkt bez powrotu. Leão był często wygwizdywany przez kibiców na San Siro, jego występy bywały rozczarowujące, a decyzja trenera o wystawianiu go bliżej środka ataku nie przyniosła oczekiwanych efektów.

Milan przeszedł drogę od potencjalnego kandydata do mistrzostwa do zespołu, który nie zakwalifikował się do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Wśród głównych winowajców najczęściej wskazywano właśnie byłego portugalskiego idola kibiców. Po siedmiu latach, niemal trzystu występach, osiemdziesięciu golach i mistrzostwie Włoch zdobytym jako jeden z kluczowych bohaterów, historia równie długa, co intensywna, wydaje się dobiegać końca. Najbliższe tygodnie pokażą, czy rzeczywiście dojdzie do rozstania. Jedno jest jednak pewne: Rafa Leão zasłużył sobie na miejsce wśród najważniejszych piłkarzy najnowszej historii AC Milan.


#

32 komentarzy
Musisz być zalogowany, aby komentować
karp_fso
karp_fso
31 maja 2026, 22:50
Mimo gorszej końcówki, to była przyjemność oglądać go w Milanie.
1
Pablo78
Pablo78
31 maja 2026, 20:27
Zlatan też się przyczynił i sezon dziadowski w wykonaniu allegrego.
0
D53
D53
31 maja 2026, 18:10
A myśmy zapłacili w końcu ten jego dług wobec Sportingu, czy jak to się skończyło?
Pamiętacie, jak był głównym rywalem Piątka, gdzie teraz są obaj.
0
imperator5000
imperator5000
31 maja 2026, 13:43
Szkoda. Pod normalnym kierownictwem i ogarniętym trenerem byłby zabójczy jak dawniej.

Jak dobrze trafi z nowym klubem, to będzie jeszcze zachwycał.
4
hyrus13
hyrus13
31 maja 2026, 18:48
Nie mogę się z tym zgodzić. Był Pioli zrobił z niego MVP ligi. Później był zjazd. Po drodze było czterech trenerów i naprawdę mało prawdopodobne jest to, żeby z ich powodu grał coraz słabiej.

Pisałem wiele razy, moim zdaniem dla Rafała piłka to po prostu praca, która pozwala mu się realizować w swoich pasjach. Nie ma w tym nic złego, trzeba się z tym pogodzić. Rafałowi często zarzucali, że brakuje mu zaangażowania. Mowa ciała na to wskazywała. Widziałeś kiedyś, żeby CR7 tak podchodził do meczów jak zdarzało się Rafałowi?

Być może ciążyło mu to, że ostatni trenerzy mówili publicznie, że on jest liderem. On nie jest, nie był i nie będzie liderem, bo nie ma odpowiedniej mentalności. Jeśli trafi do dobrzej drużyny (czego mu życzę) to będzie jednym z wielu i może robić robotę.
0
Tanger
Tanger
31 maja 2026, 13:42
Trafił na niespokojne czasy w Milanie jak Weah, w drugiej połowie lat 90-tych. Biorąc pod uwagę w jakiej drużynie grał, to statystyki i tak ma świetne. Do tego Scudetto, Superpuchar Włoch i statuetka MVP w sezonie 2021/22.

Cieszę się, że mogłem oglądać takiego zawodnika w barwach Rossonerich. Był jedną z nielicznych pereł wśród tego paździerzu, podobnie jak Tonali i Theo.
2
jarek2572
jarek2572
31 maja 2026, 13:24
Z innej beczki, Como z zakazem gry w LM na swoim stadionie. To co, San Siro na bank pewnie.
Edytowano dnia: 31 maja 2026, 13:24
0
MiKuu
MiKuu
31 maja 2026, 14:53
Jetem ciekawy jak San Siro organizacyjnie ogarnęłoby mecze LM we wtorki/środy Interu i Como, w czwartki LE Milanu i na weekendzie Serie A. Po drugie ciekawe ile osób przychodziłoby na takie Como, bo myślę że ich kibice to byłoby z 30% a reszta to osoby chcące być po prostu na jakimś meczu LM lub oglądnąć jakąś fajną drużynę (City, Real, PSG)
0
hyrus13
hyrus13
31 maja 2026, 15:58
San Siro jest nasze i Interu i to my decydujemy. Prawdopodobnie będą grać w Sass.
1
Conceição
Conceição
31 maja 2026, 19:23
Como skończy jak wieczysta za chwilę. Araby się rozmyśla i wejdą w jakąś większą drużynę.
0
Marcos Salinas
Marcos Salinas
31 maja 2026, 12:35
PSG wystrzeliło bez supergwiazd to i Milan wróci do walki o trofea bez liczb Rafy. W ogóle już dawno wpisałby się w wymianę pokoleniową Portugalii, gdyby był tak dobry na jakiego malują go media.
Tymczasem szału szczególnie na turniejach tam nie ma, co tylko potwierdza że jest jednowymiarowym grajkiem potrzebującym sterylnej bańki do bycia kluczowym. Niestety w Milanie, który uzależnił się od jego statystyk - bo każdy kolejny trener nabiera się na parametry Leao - niczym przed amerykański Milan od umiejętności Suso dalsza jego obecność będzie więcej szkodzić niż pomagać.
Edytowano dnia: 31 maja 2026, 12:36
4
Milanboy
Milanboy
31 maja 2026, 12:38
Jakoś or pewnego czasu te liczby rozkładaly się także na Puliego.
0
kusniak_22
kusniak_22
31 maja 2026, 12:54
Tylko, że przyszedł Kvara do nich i kręci tam kozacką piłkę. Do nas przyjdzie za Leao znowu jakiś wynalazek.
1
Gieno
Gieno
31 maja 2026, 12:14
Mam mieszane odczucia i nie wiem czy szkoda że odchodzi czy to jest dobry moment żeby się z nim pożegnać tak naprawdę nie wiem co o tym sądzić
0
boguc69
boguc69
31 maja 2026, 11:46
wiele osób wypomina Carletto, że przez 8 lat zdobył tylko po razie majstra, puchar, superpuchar Włoch, puchar interkontynentalny i tylko po dwa razy puchar i superpuchar Europy... jak to zestawimy z osiągnięciami z okresu Leao to człowiekowi płakać się chce z żalu w jakiej dupie jesteśmy

i nie piszcie o różnicach w jakości składu, bo kto redcockowi zabraniał zbudować lepszy???
0
hyrus13
hyrus13
31 maja 2026, 15:59
Furlani, Zlatan i Memcada.
0
mn7
mn7
31 maja 2026, 11:45
Prawdziwej klasy gwiazdę od mega utalentowanego zawodnika odróżnia powtarzalność.
4
mmielczar123
31 maja 2026, 11:26
Kto by przypuszczał w maju 2022 roku, że 4 lata później Leao będzie jednym z pięciu zawodników, którzy dalej będą reprezentować barwy Milanu. Pewnie nieraz miał okazję żeby odejść, a jednak zdecydował się na przedłużenie kontraktu i kontynuowanie gry w czerwono-czarnych barwach. Wielokrotnie irytował, ale po części ciężko mu się dziwić. Ile razy wybiegał na wolne pole, a koledzy decydowali się na zachowawcze podania do boku? Ile razy wykładał precyzyjnie piłkę do napastników, a oni nie potrafili kopnąć w światło bramki? Ten sezon był chyba jednak punktem kulminacyjnym. Allegri wystawiający go na złej pozycji i kibice, którzy wygwizdywali jedynie Portugalczyka tak jakby był jedynym winnym całej sytuacji. Sam Leao też nie jest bez winy, bo ciężko zbudować dobrze funkcjonujący zespół z piłkarzami, którzy nie dają nic w defensywie i pressingu. Jeśli mamy postawić na trenera ze szkoły Rangnicka, to trzymanie Rafy na siłę nie ma sensu. Oby tylko zastąpili go kimś porządnym, a nie kolejnym Okaforem.
5
DACM1988
31 maja 2026, 11:19
Dzięki za wszystko, ale ta zmiana jest po prostu potrzebna obu stronom. Niektórzy tutaj już wieszczą, że nikt dobry za niego przyjdzie. Poczekajmy kto obejmie ster i kto będzie dyrektorem. Mamy być samowystarczalni czyli trzeba sprzedawać aby kupować. Spodziewam się małej rewolucji w kadrze Leao to dopiero początek. Tyle dobrze, że mamy sporo wartościowych piłkarzy.
Edytowano dnia: 31 maja 2026, 11:21
2
PiotG20
PiotG20
31 maja 2026, 11:20
Nie ma sensu sprzedawać Rafałka no nie tylko on zawiódł tylko cały atak od połowy sezonu się zabetonował
0
DACM1988
31 maja 2026, 11:23
PiotG20

Jeśli o mnie chodzi on jest po prostu od dawna strasznie nie równy choć liczby go bronią. Jego postawa boiskowa jednak pozostawia wiele do życzenia. Nie ma co zakrzywiać rzeczywistości. Dobry dyrektor kupi godne zastępstwo za takie pieniądze.
1
Sebolinho10
31 maja 2026, 11:25
Kupi albo nie kupi. Na moje to Pulisic wyglądał jeszcze gorzej od Leao w tym sezonie. Jakbym miał wybierać kogo z nich pożegnać, to byłby to Amerykanin.
2
DACM1988
31 maja 2026, 11:29
Sebolinho10

Tutaj też San Siro zdecydowało. Spokojnie będziemy żyć bez Leao. Potrzebujemy teraz pieniędzy jeśli ma dojśc do zapowiadanej rewolucji. Wysoki kontrakt też swoje robi.
1
Sebolinho10
31 maja 2026, 11:37
,,Tutaj też San Siro zdecydowało,, - mówisz o tych półgłówkach zasiadających na Curva Sud? Sorry ale ten argument do mnie nie przemawia. Nie wiem czy zauważyłeś, ale oni najczęściej się odzywają właśnie wtedy kiedy jest już dawno po fakcie. Gwizdać to powinni na Allegriego. Cała drużyna grała kaszanę a Leao najbardziej sie obrywało mimo iż nie był tym najgorszym. Znaleźli sobie kozła ofiarnego. Teraz pozostaje go zastąpić jakimś Okaforem i San Siro będzie wniebowzięte xDDD

EDIT: Zdecydować raczej nie zdecydowali, ale na pewno pomogli Leao w podjęciu decyzji swoim zachowaniem.
Edytowano dnia: 31 maja 2026, 11:40
3
DACM1988
31 maja 2026, 11:39
Sebolinho10

Spoko nie musimy się zgadzać. Miłej niedzieli ;-).
2
PiotG20
PiotG20
31 maja 2026, 11:12
Gole i asysty chłopak robi. Problem zresztą nie jest w stu procentach w Rafałku bo tutaj wszyscy napastnicy się poblokowali
0
PiotG20
PiotG20
31 maja 2026, 11:10
Chłopak ma 26 lat. Poczekajmy aż przyjdzie nowy DS i trenera. Cardynał podejrzewam robi celowo gównoburze na temat ewentualnej sprzedaży i odebrania numeru 10 żeby Rafałka troche zmobilizować i zobaczyć czy Rafałek wreszcie zajarzy gdzie jest i może się ocknie.
0
Sebolinho10
31 maja 2026, 11:31
Tak to raczej nie działa. Chłopak ma 26 lat, najlepszy wiek dla piłkarza, a znów miałby się kisić w Milanie bez LM i w kolejnym nowym projekcie podczas jego pobytu tutaj? Ile tych projektów za jego czasu było...3? Teraz nadchodzi kolejny. Można powiedzieć że on więcej dawał Milanowi, niż Milan jemu, bo miały być rewolucje, odrodzenia a ostatecznie został zabetonowany na 9-tce.
Chciałbym wieżyć w to co piszesz, ale moim zdaniem jest to tak wielce prawdopodobne jak Scudetto w przyszłym sezonie.
1
zubo
zubo
31 maja 2026, 11:04
Ps. Szkoda mi Reijndersa. Guardiola w drugiej części sezonu odstawił go na ławkę. W Milanie robiłby robotę
3
mmielczar123
31 maja 2026, 11:11
Guardiola zrobił z nim to samo co Pioli i to było do przewidzenia. Gość potrzebuje więcej swobody i gry bliżej pola karnego. Myślę, że na Mundialu znowu będzie błyszczał tak jak w Milanie, bo Koeman wie, jak korzystać z jego atutów
5
k__f__c
k__f__c
31 maja 2026, 11:52
Robiłby dziurę w środku pola
1
zubo
zubo
31 maja 2026, 11:02
Włączyć mu telewizor i niech ogląda mecze Baresiego, Van Bastena, Maldiniego, Kaki, Shevy, Seedorfa i innych ludzi, którzy zasłużyli na miano legend klubu. Może wtedy tam, gdzie odejdzie zacznie grać na miarę potencjału. Aczkolwiek uważam, że już więcej nie wyciągnie. A jak głowa nie zacznie funkcjonować to ławka rezerwowych u nowego trenera. Ślad po nim zaginie... Powodzenia
2

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się